Sprzedaż paliwa na stacji odbywała się bez wymaganej przepisami prawa koncesji – informuje Urząd Kontroli Skarbowej w Szczecinie. Na terenie stacji ujawniono nielegalny, niezgłoszony zbiornik wypełniony substancją o zapachu charakterystycznym dla wyrobów ropopochodnych.
W wyniku prowadzonych czynności procesowych, zaplombowano dystrybutory oraz zbiornik, zajmując ponad 6 tys. litrów znajdującego się w nim paliwa. Pobrano też próbki paliwa do badań laboratoryjnych, w celu ewentualnego określenia źródła jego pochodzenia.
Badania laboratoryjne wykazały, że oferowany do sprzedaży olej napędowy nie spełnia wymagań jakościowych dla paliw ciekłych – o czym Zachodniopomorska Kontrola Skarbowa formalnie zawiadomiła Prokuraturę.
Za sprzedaż takiego oleju napędowego grożą surowe kary: grzywna od 50 tys. zł do nawet 500 tys. zł lub kara pozbawienia wolności do lat trzech.
