Jak wynika z danych POPiHN, najwięcej mamy stacji pod logo PKN Orlen – 1752, w tym pod logo Bliska – 130. Od początku tego roku liczba stacji pod brandem Bliska spadła aż o 29 (z 159 do 130). Najpewniej zostały poddane rebrandingowi i rozpoczęły pracę pod logo Orlenu.
To konsekwencja unifikacji sieci, która rozpoczęła się jeszcze w roku 2013 (na koniec 2012 w Polsce działało 489 stacji Bliska, a na koniec roku 2013 już tylko 358). Dzięki temu na stacjach po modernizacji kierowcy mają możliwość skorzystania z dodatkowych, standardowych usług takich jak chociażby kawiarnie w formacie Stop Cafe oraz Stop Cafe Bistro.
Przedstawiciele Orlenu w ubiegłorocznych wypowiedziach zastrzegali, że nie zrezygnują zupełnie z brandu Bliska, jednocześnie nie mówiąc ile docelowo obiektów w biało-zielonych barwach pozostanie przy polskich drogach.
Orlen wycofuje się ze stacji ekonomicznych, tłumacząc to długoterminowo spadającymi marżami w branży paliwowej, co powoduje, iż stopniowo zmniejszają się różnice pomiędzy segmentem ekonomicznym i segmentem premium.
Obecnie największą liczbę stacji ekonomicznych oferuje Lotos. W ciągu ostatniego pół roku przybyły cztery nowe stacje pod logo Lotos Optima, dzięki czemu koncern może się pochwalić 198 obiektami zyskując miano lidera formatu ekonomicznego.
Firma nie zamierza wycofywać się z segmentu ekonomicznego, bo ciągle liczy na jego rozwój i klientów wrażliwych na cenę paliwa.
Ekonomiczny format stacji Statoil 1-2-3 od półtora roku ani nie poszerza puli obiektów, ani z nich nie rezygnuje zadowalając się 87 placówkami.
Warto spostrzec, że ogółem liczba stacji w Polsce wzrosła o 63 w ciągu pół roku. Przy tym liczba stacji niezależnych w tym samym czasie wzrosła o 50 (z szacowanych 2750 do 2800).
Najnowsze dane POPiHN pozwalają wstępnie zaprzeczyć tezom, że na rynku stacji paliw nie ma miejsca dla obiektów niezależnych.
Stacje koncernów krajowych (stanowiące 33,6 proc. polskiego rynku) oraz stacje koncernów zagranicznych (21,9 proc.) stanowią 55,5 całego rynku.
Sieci operatorów niezależnych (13,1 proc.) oraz operatorzy niezależni niezrzeszeni w sieciach (28,7 proc.) to łącznie 41,8 proc. krajowego rynku. Zatem sektor niezależny wciąż dysponuje znaczną siłą i ma potencjał rozwojowy.
