
Fot. Shutterstock
Cydr to idealna odpowiedź na zapotrzebowanie tych, którzy z jednej strony szukają czegoś nowego,
z drugiej chcieliby, by było to autentyczne i tradycyjne. Eksperci prognozują, że w 2015 roku jego sprzedaż może podwoić się wobec roku ubiegłego, kiedy to Polacy wypili około 10 milionów litrów. Tomasz Kolecki-Majewicz, mistrz Polski sommelierów, współpracujący z marką Cydr Green Mill mówi:
– W najbliższych latach cydr stanie się jedną z najbardziej perspektywicznych części rynku alkoholowego w Polsce. Szacuje się, że w dość krótkim czasie uda nam się osiągnąć poziom 30-50 mln litrów w roku. W maksymalnej perspektywie powinniśmy dorównać rynkowi francuskiemu, czyli drugiemu najbardziej kojarzącemu się z cydrem. Być może spożycie sięgnie nawet 80 mln litrów.
Jeśli te prognozy się sprawdzą, a trendy w pozostałych kategoriach nie ulegną zmianie, cydr może zająć nawet piąte miejsce w kategorii alkoholi. W bieżącym roku wartość kategorii cydru przekroczyła sprzedaż ginu (ok. 69 mln zł w okresie czerwiec 2014 – maj 2015) i rumu (ok. 65 mln zł w okresie czerwiec 2014 – maj 2015). Cydr w Polsce jest na tyle nową kategorią, że jest jeszcze wiele miejsca na pozyskanie nowych konsumentów. Raport KPMG z 2014 roku pokazuje, że aż 60 proc. Polaków jeszcze nie poznało cydru. Tylko 40 proc. dorosłych Polaków miało szansę go spróbować.
