Na rynkach światowych od początku lipca 2016 ceny paliw bardzo mocno rosły. Jak podaje Polska Izba Paliw Płynnych, na referencyjnym dla kontynentu europejskiego rynku ARA cena benzyny zanotowała wzrost o +16 proc., a olej napędowy o +20 proc. W ostatnim dniu sierpnia 2016 na ARA oba paliwa jednak staniały ok. 2 proc. – zauważa PIPP.
Natomiast w polskich rafineriach w dn. 31 sierpnia 2016, benzyna tanieje średnio 20 zł/m sześc., a olej napędowy drożeje 7 zł/m sześc. (netto w temp.ref.15°C) – informuje PIPP. Od początku sierpnia w rafineriach Pb95 zdrożała średnio ok. 19 gr/l brutto (tj. ok. 5 proc.), a ON aż ok. 26 gr/l brutto (tj. ok. 7 proc.).
Jednak w porównaniu z 12 lutego 2016, czyli tegorocznym „dołkiem cenowym”, benzyna w hurcie paliwowym polskich rafinerii jest ostatniego dnia wakacji droższa +15 proc., a olej napędowy o +20 proc. Natomiast olej napędowy do celów grzewczych ONG aż o +30 proc.
Jak zauważa PIPP, mocno zmniejszyła się w hurcie paliwowym różnica między obu podstawowymi paliwami (tj. Pb95 i ON) – dziś jest to już mniej niż 1,5%, co może sugerować, że wkrótce paliwo do silników wysokoprężnych (podstawowe paliwo europejskiej gospodarki) ponownie stanie się droższe od tego do silników o zapłonie iskrowym (używanego jedynie przez kierowców indywidualnych).
Średnia marża detaliczna stacji na sprzedawanym paliwie ukształtowała się w okresie 01.07-26.08 2016 r. na poziomie 1,8 proc. ceny litra paliwa – szacuje PIPP.
