Gdańska rafineria, uznana w rankingu Solomon Associates za najbardziej efektywną energetycznie rafinerię w Europie Środkowej i Południowej, uzyskała dzięki tym piecom dalszą poprawę efektywności.
W nowych piecach wykorzystano najnowsze osiągnięcia technologiczne. Są wyposażone w system podgrzewania powietrza, który decyduje o wysokiej sprawności przekraczającej 90 proc., podczas gdy w starych była ona kilkanaście proc. niższa. Znacznie spadła, w porównaniu do starych pieców, emisja tlenków azotu – dzięki niskoemisyjnym palnikom. A także emisja dwutlenku węgla – dzięki temu, że nowe piece opalane są gazem ziemnym, a nie olejem opalowym.
– Dwa nowe piece instalacji 200 służącej do produkcji benzyn są nie tylko technicznie nowocześniejsze od zlikwidowanych, ale mają też wyższą wydajność – mówi Marek Herra, dyrektor produkcji. – Pozwoliło to zwiększyć moc przerobową tej instalacji ze 150 do 170 ton na godzinę.
Na instalacji wymieniono też półki w kolumnie destylacyjnej.
– Celem tej wymiany jest poprawa rozdziału benzyny lekkiej i ciężkiej, co wpłynęło m.in. na wyższą jakość pracy naszych instalacji reformingu – komentuje dyrektor Herra.
Nakłady na modernizację kolumny szybko więc się zwrócą.
Nowe piece zwiększyły też bezpieczeństwo pracy instalacji i jej obsługi, dzięki automatycznemu systemowi nadzoru płomienia, sterowania i rozbudowanemu systemowi zabezpieczeń podczas operacji zapalania palników. Zmniejszyły się również koszty eksploatacyjne dzięki mniejszemu zużyciu paliwa oraz niższym opłatom za korzystanie ze środowiska.
Wymiana pieca na instalacji ekstrakcji furfurolem – jednej z instalacji służących do produkcji olejów smarowych, przyniosła zwiększenie mocy przerobowej tej instalacji o ok. 10 proc. Nowy piec spowodował, podobnie jak piece instalacji 200, zmniejszenie zużycia paliwa oraz emisji spalin, w tym tlenków azotu. Nowoczesny system zabezpieczeń i systemy automatyki sprawiły, że piec jest bezpieczniejszy w obsłudze a system sterowania zapewnia optymalizację pracy zwłaszcza pod względem ograniczenia zużycia paliwa.
Warto dodać, że w miejscu budowy nowego pieca zagnieździły się chronione w Polsce ptaki drapieżne, pustułki. Gdy je odkryto, Grupa LOTOS, wspierana przez gdańskich ornitologów zdecydowała o przesunięciu o 3 tygodnie terminu zakończenie prac i uruchomienia pieca. Do tego czasu młode pustułki podrosły i odleciały. Małe ptaki wstrzymały wielką inwestycję, bo ekologia to dla LOTOSU priorytet.
Grupa LOTOS jest grupą kapitałową w skład, której oprócz Grupy LOTOS S.A. (spółka matka), LOTOS Czechowic, LOTOS Jasła i LOTOS Petrobaltic (prowadzi poszukiwania oraz wydobycie ropy naftowej i gazu na Morzu Bałtyckim) wchodzi kilkanaście spółek córek spod znaku LOTOS. Po trzech kwartałach 2012 r. przychody ze sprzedaży LOTOSU wyniosły blisko 25 mld zł (+19% r./r.) Zysk netto w ww. okresie uplasował się na poziomie ok. 700 mln zł (+21% r./r.) Na koniec sierpnia br. udział LOTOSU w krajowym rynku paliw wyniósł 34%, co znacznie przewyższa cel strategiczny na lata 2011-15, ustalony na poziomie 30%.
Poprzez spółki LOTOS Petrobaltic i LOTOS Norge koncern obecny jest również na polskim i norweskim szelfie kontynentalnym, gdzie prowadzi prace poszukiwawczo-wydobywcze w zakresie eksploatacji złóż ropy naftowej. Dzięki przejęciu 100% udziałów w spółce LOTOS Geonafta koncern zyskał również dostęp do lądowych złóż ropy naftowej, zlokalizowanych na terytorium Litwy. W 2011 roku LOTOS wydobył 230 tys. ton ropy naftowej. Zgodnie z zapisami strategii na lata 2011-2015 LOTOS planuje wydobywać 1,2 mln ton ropy naftowej rocznie do 2015 r.
