Piotr Mieszkowski: Chciałbym z Panem porozmawiać o Sygnity i Państwa planach na rozpoczęty właśnie rok.
Bartosz Bim: Bardzo chętnie. Paliwa to zawsze wdzięczny temat rozmowy.
PM: To może na początek kilka zdań na temat minionego roku. Jak Pan go ocenia z własnej perspektywy, czy udało się Sygnity zrealizować wszystkie cele i założenia?
BB: Z satysfakcją muszę przyznać, że pomimo zmian jakie zaszły w organizacji udało nam się zrealizować plan
i zamknąć rok naprawdę dobrym wynikiem. Wiele wydarzeń z 2013 ma bezpośredni wpływ na naszą ofertę
i działania w 2014.
PM: Czy może Pan zdradzić jakieś szczegóły?
BB: Z naszej perspektywy najważniejszym wydarzeniem było zakończenie z sukcesem projektu Systemu zarządzania siecią bezobsługowych stacji paliw dla PKP Energetyka. Nie tylko spełniliśmy założenia umowy i zrealizowaliśmy je zgodnie z przyjętym harmonogramem, co potwierdził zadowolony ze współpracy klient w liście
referencyjnym, ale także udało nam się stworzyć produkt, który na bardzo zaawanasowanym poziomie technologicznym potrafi zarządzać wszystkimi procesami związanymi ze sprzedażą z bezobsługowych stacji paliw.
W naszym pojęciu pełen sukces na wszystkich polach: powód do zadowolenia i pozytywna motywacja do realizacji tego typu projektów.
PM: Ale przecież największy operator bezobsługowych stacji paliw właśnie sprzedał swoją sieć, więc po co tworzyć system na potrzeby niszowego modelu biznesowego?
BB: Rzeczywiście można odnieść takie wrażenie, że skoro ktoś rezygnuje z modelu bezobsługowej sprzedaży paliwa, to znaczy, że to się najnormalniej nie opłaca. Jednak nasze rozwiązanie, jak obecnie większość naszych modułów, to system pozwalający stosować model mieszany. Oznacza to, że w ciągu dnia stacja może pracować w modelu standardowym z gastronomią, sklepem i pełną obsługą klienta, zaś w nocy, kiedy ruch na stacji jest mniejszy, aby zapewnić klientom dostęp do paliwa można wykorzystać model sprzedaży bezobsługowej. Ma to szczególne znaczenie w przypadku obslugi klientów flotowych.
PM: A co to znaczy „zaawansowany poziom technologiczny” – jak to rozumieć?
BB: Zbudować system do zarządzania siecią bezobsługowych stacji paliw to zadanie, z którym z różnym skutkiem próbowało sobie poradzić kilka firm. Jak zwykle „diabeł tkwi w szczegółach”. Nasze rozwiązanie to bardzo wysoki poziom integracji z infrastrukturą pozwalający na pełen monitoring zdarzeń i procesów zachodzących na stacji, zarządzanie rozliczeniami i pełną obsługa klienta. Dzięki Sygnity powstał system dający oszczędności, stabilną pracę i bardzo szczelny nadzór nad stacją, która przecież nie ma obsługi.
PM: Czy miniony rok to tylko projekt dla PKP Energetyki? Jak rozumiem było to spore wyzwanie.
BB: Oczywiście, było to wyzwanie i oczywiście to nie jedyny projekt, którego realizacją możemy się pochwalić.
Mógłbym dużo opowiadać o tym co się wydarzyło. Uspokajając Pana postaram się jednak ograniczyć do tych
zdarzeń, które wpływają na nasze plany w 2014 r. Po pierwsze, podpisanie umowy z klientem z rynku LPG. Jest to istotne, ponieważ dzięki temu kontraktowi rozszerzymy portfolio naszych modułów – obecnie 12 niezależnych
modułów. Co bardziej istotne pozwoli nam to na wybudowanie oferty dla rynku obrotem LPG, w połączeniu
z ofertą dla sektora paliwowego. Zarówno dla nas, jak i naszych klientów niezwykle istotne jest przenoszenie doświadczeń i tworzenie narzędzi, które faktycznie wspierają biznes. Wierzymy, że takie moduły jak Skład celno-podatkowy, czy Obrót gazem w połączeniu z pozostałymi naszymi rozwiązaniami centralnymi pozwolą znacząco usprawnić funkcjonowanie firmy. O rozwiązaniach dla tego obszaru rozmawialiśmy z branżą już jesienią 2013, podczas X Spotkania Branży Petrochemicznej – Polski Rynek LPG. Jak na duży poziom ogólności jaki zaprezentowaliśmy na tamtym etapie odbiór był bardzo ciepły. Perspektywa rysuje się zatem optymistycznie.
PM: Innymi słowy Sygnity wchodzi na rynek dystrybucji i obrotu LPG – nie boicie się Państwo, że ten rynek jest już obsłużony przez innych dostawców IT?
BB: Rynek IT jest bardzo konkurencyjny w każdym segmencie. Sygnity przekonuje klientów kompetencjami
i doświadczeniem, do którego mają dostęp podpisując z nami umowę. Nasza dewiza to kreować rozwiązania,
które odpowiadają na biznesowe potrzeby naszych klientów. Jesteśmy nie tylko wykonawcą, ale także ekspertem
i doradcą. Każdy nasz projekt to po pierwsze analiza, potem szczegółowy projekt, potem dopiero sama realizacja
– przygotowanie aplikacji, prototyp, wdrożenie, taki model wdrożenia bardzo dobrze sprawdza się w pracy
z wymagającymi klientami. Klienci to doceniają i wolą zapłacić za gwarantowaną jakość i dostać produkt dostosowany do ich potrzeb, niż ryzykować realizację projektu po atrakcyjnej cenie i nie osiągnąć zakładanych celów.
Reasumując, budujemy zindywidualizowaną ofertę opartą o szerokie portfolio produktowe. Dodajemy bagaż
doświadczeń i eksperckiego wsparcia i jak dotychczas to pozwala nam to rozwinąć się również na rynku obrotu
LPG, podobnie jak na rynku paliwowym.
PM: A jak wygląda obecnie sytuacja z nową wersją systemu kasowego? Od jakiegoś czasu mówiło się, że zaraz wypuszczacie Państwo nowy system. Czy może Pan powiedzieć się jaki jest status tego przedsięwzięcia?
BB: Bardzo się cieszę z tego pytania… to kolejne ważne dla nas wydarzenie w 2013 r. Decyzją Zarządu Sygnity na początku zeszłego roku uruchomiony został projekt, w ramach którego ma powstać nowa wersja systemu kasowego nazwana przez nas PetroRetail. Ten nowy produkt ma w 100% pokrywać funkcjonalności obecnie sprzedawanego rozwiązania oraz mieć około 50 nowych funkcji włącznie z obsługą ekranów dotykowych, czy rozbudowanych modułów integracyjnych m.in. z systemem lojalnościowym. Produkt ten to także olbrzymia zmiana technologiczna, będzie on napisany w technologii MS.net. Premierę naszego rozwiązania planujemy na połowę roku. Będzie to znakomita okazja do szerszej prezentacji naszego nowego rozwiązania.
PM: Czekamy z niecierpliwością. To proszę teraz kilka słów na temat rozpoczętego 2014. Domyślam się, że będziecie Państwo kontynuować kierunki z 2013 r.?
BB: Dokładnie tak. Oczywiście, mamy co najmniej kilka nowych pomysłów. Wracając do 2013 na pewno
będziemy kontynuować sprzedaż w obszarze systemów dla sieci bezobsługowych stacji paliw i to zarówno
na rynku paliwowym, jak i przemysłowym. Jest kilka ciekawych projektów, nad którym pracujemy od jakiegoś
czasu i które zaczynają wyglądać naprawdę obiecująco. W połowie roku zakończymy projekt dla naszego
pierwszego klienta z rynku LPG i wtedy pokażemy nasze nowe moduły. Postaramy się, żeby wszyscy zainteresowani mogli je zobaczyć. Jak już wspomniałem trwa projekt PetroRetail, który da klientom jeszcze więcej pożytku z informatyki niż dotychczas i pozwoli na spełnienie nawet najbardziej wymagających
funkcjonalności.
PM: A co nowego Państwo szykujecie?
BB: Jest jeszcze w planach bardzo ciekawy projekt związany z obsługą sprzedaży hurtowej, czy to bezpośrednio
z bazy paliw, czy też z cysterny. Pomysł na obsługę tego kanału dystrybucji paliwa jest oczywiście wynikiem
naszych rozmów z klientami i partnerami. Wierzymy, że tak ważny element funkcjonowania firmy jak sprzedaż
hurtowa może być wspierany lepiej niż dotychczas. W tym wypadku idziemy również w stronę dedykowanego
modułu z pełnym wsparciem przez urządzenia mobilne. Projekt powinien wejść w fazę realizacji na początku roku, także pod koniec roku będzie gotowy do zaprezentowania szerszej publiczności.
PM: A jak przy tak dużej liczbie nowych projektów poradzicie sobie z bieżącą obsługą obecnych klientów. Przecież obsługujecie między innymi takie sieci jak Lotos, czy Moya?
BB: Bez problemu. Sygnity efektywnie zarządza realizowanymi projektami i grupami projektowymi. Ważne dla
nas jest także to, że nasi obecni klienci są w naturalny sposób beneficjentami nowych rozwiązań, co pozwala efektywnie i przede wszystkim z korzyścią dla klienta łączyć plany z realizacją bieżących umów. Dobrym przykładem jest projekt bezobsługowej stacji Moya w Świecku, która jest obsługiwana przez to samo rozwiązanie, które zastosowaliśmy w PKP Energetyka. Oczywiście starając się o nowe kontrakty stale przeglądamy rynek i prowadzimy szeroką akcję wzmacniania zespołu programistycznego. Stale poszukujemy informatyków i to zarówno osób zaraz po studiach, jak i doświadczonych inżynierów. Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych. Zapewniam, że nie stoimy w miejscu. Jednak prawdziwą niespodziankę szykujemy na 2015.
PM: Jak rozumiem musimy wytrzymać niepewności, zatem czekamy…
BB: Dokładnie tak. Czego życzyć branży paliwowej na 2014? Szanowni Państwo, życzę wszystkim
aby ten rok był spokojny i stabilny. Mam wrażenie, że nic bardziej nie pomoże rynkowi stacji paliw, jak rok
w którym nie dotknie nas żadna „niespodzianka”. Wykorzystując trafne słowa usłyszane od właściciela stacji
Birex „[…] to trudny, biznes który wymaga cierpliwości zrozumieniai przetrwania trudnych okresów.
Kiedyś branża się ucywilizuje.” Zatem takiej właśnie „cywilizacji” Państwu życzę.
dziękuję za rozmowę

