Otwoccy radni zobowiązali prezydenta do podjęcia działań, które nie dopuszczą do powstania nowej stacji paliw przy zbiegu ul. Karczewskiej i Lenona. Inwestycji sprzeciwiają się jednak okoliczni mieszkańcy. Popiera ich też większość otwockich radnych, dla których lokalizacja stacji paliw w tym miejscu nie jest trafiona. Na sesji 25 lutego podjęli w tej sprawie stanowisko, w którym zobowiązali prezydenta do podjęcia działań mających na celu uniemożliwienie powstania stacji paliw.
„Zważywszy na uwarunkowania środowiskowe obszaru miasta Otwocka położonego wzdłuż ul. Karczewskiej na odcinku od skrzyżowania z ul. Hożą do ul. Matejki, faktycznie istniejącą tam strefę zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, z drobnymi, nieuciążliwymi usługami , biorąc pod uwagę uwarunkowania historyczno- uzdrowiskowe miasta, zobowiązuje się prezydenta do podjęcia wszelkich możliwych dopuszczalnych prawem czynności, w celu zapobieżenia budowie we wskazanym obszarze stacji paliw, jako obiektu uciążliwego dla okolicznych mieszkańców“ – brzmi treść stanowiska.
Od głosu za jego przyjęciem wstrzymali się tylko trzech radnych. Redakcja portalu linia otwocka poprosiła ich o uzasadnienie decyzji.
• Leszek Bylinka – Przede wszystkim ten teren zostałby uporządkowany. Jak byśmy zobaczyli projekty tej stacji, to być może dałoby radę ulokować gdzieś tam KFC lub McDonald’s, które przy okazji budowy tej stacji mogłyby tam powstać.
• Dorota Mądra – Nie mam zdania w tej sprawie do końca ani na „tak“, ani na „nie“. Z jednej strony dużo osób w Otwocku jest niezadowolonych, że stacja paliw przy ul. Poniatowskiego została zamknięta i nie ma gdzie w centrum miasta tankować. Z drugiej strony może nie do końca to miejsce jest dobre, choć w dużych aglomeracjach stacje są nawet na osiedlach. Może przy okazji tej inwestycji powstałby McDonald‘s.
• Dariusz Piętka – Prezydent ma oczywiście działać zgodnie z przepisami, a rada miasta nie powinna ingerować w prywatny biznes nikogo, bo to jest naruszenie prywatnego interesu. Miałem ochotę wstać i wyjść podczas głosowania tego stanowiska, bo uważam, że to jest populizm, a nie działanie proekologiczne i działanie zgodne z przepisami.
