ORLEN poszukuje dodatkowych źródeł ropy naftowej po zakłóceniach dostaw z Arabii Saudyjskiej – podał Reuters, powołując się na źródła handlowe. Problemy są związane z uszkodzeniem saudyjskiego rurociągu East-West i wstrzymaniem załadunków w porcie Yanbu nad Morzem Czerwonym. Polski koncern zapewnia, że dostawy surowca do jego rafinerii przebiegają bez zakłóceń.

Zakłócenia eksportu ropy z Arabii Saudyjskiej
Według Reutersa Arabia Saudyjska ograniczyła dostawy ropy do Europy po atakach dronowych, które uszkodziły rurociąg East-West. Magistrala łączy wschodnią część kraju z wybrzeżem Morza Czerwonego i pozwala na eksport surowca z pominięciem Cieśniny Ormuz.
Źródła handlowe i żeglugowe przekazały agencji, że część ładunków ropy zaplanowanych na wrzesień została anulowana, a załadunki w saudyjskim porcie Yanbu wstrzymano. Nie jest obecnie jasne, jak długo ograniczenia będą obowiązywać ani jakiej dokładnie liczby dostaw do Europy dotyczą. Saudi Aramco nie skomentowało sprawy dla Reutersa.

Reuters: ORLEN zwiększa aktywność na rynku spot
Reuters podał, powołując się na pięć źródeł branżowych, że ORLEN poszukuje surowca, który może zastąpić część dostaw z Arabii Saudyjskiej. Saudi Aramco jest obecnie jednym z najważniejszych dostawców polskiego koncernu i – według danych przytaczanych przez agencję – odpowiada za około 40 proc. jego dostaw ropy.
Według źródeł Reutersa ORLEN kupił w ostatnich przetargach spotowych kilka ładunków ropy z Morza Północnego. Wśród wymienianych gatunków znalazły się Grane, Johan Sverdrup i Johan Castberg. Koncern miał także analizować możliwość zakupu amerykańskiej ropy WTI Midland oraz kazachskiego CPC Blend.
Reuters informuje również o przetargu na dostawy ropy z Morza Północnego lub Algierii na październik oraz surowca z Gujany na listopad. Szczegóły tych transakcji nie zostały jednak niezależnie potwierdzone przez agencję u kontrahentów.
STACJE PALIW. SPRZEDAŻ DETALICZNA – RAPORT 2026 – już dostępny!
ORLEN: dostawy do rafinerii bez zakłóceń
Sam ORLEN nie komentuje szczegółów poszczególnych transakcji handlowych. W odpowiedzi przekazanej Reutersowi koncern podkreślił, że aktywnie zarządza portfelem dostaw, aby zapewnić nieprzerwaną pracę swoich aktywów rafineryjnych.
Spółka zaznaczyła również, że dostosowywanie i optymalizacja wolumenów zakupowych jest standardowym elementem działalności Grupy ORLEN, wynikającym zarówno z aktualnych potrzeb produkcyjnych, jak i zmieniającej się sytuacji rynkowej.
Co istotne z punktu widzenia polskiego rynku, ORLEN poinformował Reutersa, że dostawy surowca do rafinerii koncernu przebiegają obecnie bez zakłóceń.
Problemy w Arabii Saudyjskiej zwiększają napięcie na rynku ropy
Zakłócenia w Arabii Saudyjskiej pojawiają się w momencie ograniczonej przepustowości kluczowych szlaków eksportowych na Bliskim Wschodzie. Rurociąg East-West miał szczególne znaczenie jako alternatywna droga dostaw pozwalająca ominąć Cieśninę Ormuz.
Sytuacja przełożyła się na wzrost napięcia na fizycznym rynku ropy. Reuters informował, że 15 września kontrakty na Brent kosztowały około 108 dolarów za baryłkę, natomiast ceny niektórych fizycznych ładunków w Europie były jeszcze wyższe. 16 września notowania Brent spadły w okolice 107,5 dolara za baryłkę po informacji o wzroście zapasów ropy w USA, jednak obawy związane z dostępnością surowca z Bliskiego Wschodu pozostały jednym z głównych czynników wpływających na rynek.
Dla ORLEN obecna sytuacja oznacza konieczność dalszego elastycznego zarządzania kierunkami dostaw. Koncern posiada rafinerie w Polsce, Czechach i na Litwie, dlatego możliwość pozyskiwania surowca z wielu kierunków pozostaje jednym z kluczowych elementów zabezpieczenia ciągłości przerobu.
źródło: Reuters
Weź udział w naszym wydarzeniu – XXIV FOOD BUSINESS FORUM® 2026

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.


