W związku ze zmianą modelu sprzedaży ma powstać blisko 700 nowych miejsc pracy na terenie całego kraju. 500 osób British American Tobacco planuje zatrudnić do końca października. Chodzi głównie o przedstawicieli handlowych i kierowników sprzedaży. – Chcemy przyciągnąć pracowników oferując umowy na czas nieokreślony, możliwości rozwoju i konkurencyjne wynagrodzenia. Zleciliśmy monitoring rynku pracy pod kątem oczekiwań kandydatów na wymienione stanowiska, z których wynika, że takie są właśnie ich oczekiwania – mówi Antal Bekefi. – Oprócz tego, stworzyliśmy sieć centrów dystrybucyjnych, obsługiwanych przez zewnętrzną firmę logistyczną, dzięki czemu powstanie dodatkowych 200 miejsc pracy – tłumaczy.
W Polsce sprzedaż wyrobów tytoniowych prowadzona jest w ok. 120 tys. punktów handlowych. – Nowy model sprzedaży da nam możliwość docierania z pełną ofertą do wielu z nich – podkreśla prezes BAT Polska. – Pozwoli nam to na zwiększenie efektywności łańcucha dostaw i umożliwi zaoferowanie naszym nowym partnerom handlowym lepszej jakości obsługi i konkurencyjnych warunków współpracy Częste wizyty naszych przedstawicieli handlowych dadzą sprzedawcom detalicznym szybki dostęp do nowych produktów i ofert – dodaje.
BAT jako pierwsza firma tytoniowa w Polsce wdraża model dystrybucji bezpośredniej do punktów sprzedaży detalicznej. Przygotowania do jego wprowadzenia trwały kilkanaście miesięcy. W tym czasie firma opracowała szczegółowy plan jego wdrożenia, zaprojektowała i stworzyła sieć centrów dystrybucyjnych, wspierających nowy model, zgromadziła niezbędne wyposażenie dla powstającego zespołu sprzedażowego oraz zbudowała dedykowany system informatyczny.
Podobne rozwiązania koncern wprowadził już na rynkach Brazylii, Kanady, Turcji, Rumunii i Węgier. – Po roku funkcjonowania nowego modelu sprzedaży na Węgrzech, udziały BAT w tamtejszym rynku wzrosły o 4 punkty procentowe. Oczywiście konkurenci na rynku węgierskim skopiowali nasz model, ale pierwszej z firm udało się to dopiero po upływie 5 lat – mówi Bekefi. Jego firma w Polsce ma w tej chwili udziały na poziomie 28 proc.
Detaliści nadal mogą zaopatrywać się w hurtowniach. Jednak, jak zapowiada szef BAT Polska, po kilku miesiącach od wdrożenia, koncern planuje mieć ok. 50 proc. sprzedaży w nowym modelu dystrybucyjnym.
