Centrum Monitorowania Rynku: Charakterystyka rynku convenience

Udostępnij artykuł

[TYLKO U NAS] Polski handel w XXI wieku przeszedł niewyobrażalną przemianę, którą w skrócie można byłoby określić jako przejście od tradycji do nowoczesności, co szczególnie widoczne było w ciągu ostatniej dekady. Jak zatem zmieniały się sklepy w Polsce na przestrzeni tych dziesięciu lat? – pisze specjalnie dla nas Nikodem Pankowiak z CMR.

nikodem pankowiak cmr raport petrolnet

Gdy puste półki, które wciąż dobrze pamięta wielu polskich konsu­mentów, zaczęły się zapełniać, polski handel rozpoczął prze­mianę, która trwa do dziś. Pol­ska stała się łakomym kąskiem dla wielu zachodnich sieci han­dlowych, które w dużej mierze szybko „odbiły się” od naszego kraju – wystarczy wymienić ta­kie nazwy jak Billa, Geant, Real czy Leader Price. Nasz rynek wciąż wyróżnia się na tle wielu europejskich państw, charak­teryzując się przede wszystkim dużym rozdrobnieniem. I choć obecnie możemy już zauważyć pewne rozwijające się od lat trendy, to wciąż uprawnione jest stwierdzenie, że w polskiej branży FMCG jedyna stała to zmiana.

Od niezależności do współpracy

To, co można zauważyć i bez znajomości rynku FMCG w Pol­sce, to wyraźnie kurcząca się liczba sklepów. Jeszcze w 2015 roku sklepów detalicznych oraz kiosków i saloników prasowych było w naszym kraju ponad 95 tysięcy. Na koniec roku 2024 to już o 20 tysięcy mniej. Nie jest jednak tak, że nowe pla­cówki handlowe się nie otwie­rają – ekspansja sieci takich jak Żabka, Dino czy Biedronka jest widoczna gołym okiem. Kto zatem najbardziej traci na ich rozwoju?

To oczywiście najmniejsze sklepy, działające niezależnie lub w ramach tzw. miękkiej franczyzy. Wg prognozy CMR liczba takich placówek handlo­wych spadnie na koniec 2025 roku do poziomu nieco poniżej 40 tysięcy, podczas gdy jeszcze w 2015 roku było ich pond 72 tysiące. Ofiarami rozwoju naj­większych sieci handlowych są przede wszystkim małe (zwykle niezależne) sklepy o powierzchni do 100 m2. Tego typu sklepy wypierane są już nie tylko z miast, gdzie domi­nuje format convenience oraz dyskonty, ale także z terenów wiejskich.

Sklepy niezależne nie mogą dziś konkurować cenowo ze sklepami sieciowymi, dlatego ci, którzy wciąż chcą prowa­dzić swój biznes, coraz częściej decydują się na dołączenie do większych organizacji – czy to grup zakupowych, czy sieci franczyzowych. Co prawda na­kładają one na właścicieli skle­pów wiele obowiązków, ale za­pewniają też współpracę w ra­mach rozpoznawalnego szyldu wraz z całym wsparciem mar­ketingowym czy logistycznym. Nie dziwi więc, że liczba małych sklepów, o powierzchni do 300 m2, działających w ramach sieci scentralizowanych i tzw. twar­dej franczyzy wzrosła na prze­strzeni dekady o 10 tys.

Za ten wzrost odpowiada przede wszystkim jedna sieć – Żabka, licząca już ponad 11 tys. sklepów, podczas gdy jeszcze dekadę temu były to niecałe 4 tys. Choć długo była kojarzona głównie z dużymi miastami, od których rozpoczęła swoją ekspansję, dziś sklepy tej sieci znajdziemy także w mniejszych miejscowościach – często w lo­kalach, w których wcześniej działały sklepy niezależne.

Dyskonty przejmują rynek

Rynek oczywiście nie zno­si pustki i podczas gdy liczba małych sklepów radykalnie się zmniejszała, na znaczeniu zy­skiwały nie tylko sklepy conve­nience, ale także, a właściwie przede wszystkim, dyskonty, które dziś generują już ponad 40% wartości sprzedaży FMCG w Polsce. Rosnąca liczba placó­wek, szeroko zakrojone akcje reklamowe i oczywiście częste promocje to główne powody, dla których konsumenci coraz chętniej odwiedzają dyskonty. A mają ku temu także coraz więcej możliwości, bo te rosną, jak grzyby po deszczu.

Tylko na przestrzeni ostat­nich 10 lat liczba sklepów Bie­dronki wzrosła o ok. 1100 i dziś wynosi już ponad 3700, a nale­żąca do Jeronimo Martins sieć coraz odważniej stawia na małe miejscowości. Na tym tle liczba sklepów, jaką może pochwalić się Lidl, nie wygląda tak impo­nująco – wciąż jest ich nieco mniej niż 1000 (w 2015 roku było ich 580). Choć różnica w liczbie placówek między tymi sieciami jest wyraźna, należy zwrócić uwagę, że obie sto­sują inne podejście odnośnie lokalizacji, w których…*

? Całość analizy Nikodema Pankowiaka z CMR przeczytasz tutaj:

Stacja Paliw – Sprzedaż Detaliczna. RAPORT 2025
>> kliknij, aby zapoznać się z PEŁNYM, BEZPŁATNYM wydaniem <<

Stacje Paliw Sprzedaz Detaliczna RAPORT Petrolnet
NEWSLETTER PETROLNET ZAPISZ SIE

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.