Dotychczas każde 1000 litrów oleju napędowego było objęte akcyzą w wysokości 302 euro. To minimalna stawka, jaką przepisy Unii Europejskiej narzucają w okresie przejściowym. Stawki paliwa silnikowe w krajach Unii Europejskiej reguluje Dyrektywa Rady 2003/96/WE z dnia 27 października 2003 r. Członkowie UE muszą nakładać na paliwa przynajmniej minimalne, odgórnie narzucone stawki.
W dniu 1 stycznia 2012 roku zacznie obowiązywać stawka minimalna w wysokości 330 euro. Czy podwyżka będzie równoznaczna ze wzrostem cen oleju napędowego na stacjach? Zdania ekspertów są podzielone, część z nich sugeruje, że należy przygotować się na wzrost ceny litra oleju napędowego o 10-20 groszy.
– W Polsce w odniesieniu do oleju napędowego minimalny poziom opodatkowania oznacza sumę podatku akcyzowego oraz opłaty paliwowej. Dziś opodatkowanie to wynosi łącznie 1287,84 zł za 1000 litrów. Minimum opodatkowania, które będzie obowiązywać w Polsce od 2012 r., jest tylko o ok. 1,2 proc. wyższe – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, powołując się na wypowiedzi ekspertów firmy Ernst & Young.
Dotychczas wyraźny wpływ na ceny ropy naftowej miała sytuacja polityczna w Libii. Nieregularne dostawy surowca spowodowały podwyżki. Dalszy rozwój sytuacji politycznej na północy Afryki, jak również zmiany kursów walut mogą mieć także wpływ na ostateczną cenę oleju napędowego. W przypadku, gdy cena 1 euro nie przekroczy 3,9 zł, minimalny pułap opodatkowania zostanie przekroczony – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Warto dodać, że Unia Europejska bierze także pod uwagę możliwość podniesienia akcyzy na LPG. Jeżeli wszedłby w życie najczarniejszy scenariusz, ceny autogazu mogłyby wzrosnąć o ponad 1 zł/litr!
