SB: Jakie cechy powinny posiadać optymalne źródła światła dla stacji paliw?
Piotr Kapkowski: Ze względu na długi czas eksploatacji oraz warunki środowiskowe, zastosowane źródła światła powinny przede wszystkim posiadać długą żywotność. Ma to istotny wpływ na koszty utrzymania i konserwacji oświetlenia. Oprócz tego powinny w wyraźny sposób kolorystycznie "odcinać" stację benzynową od oświetlenia ulicznego – jest to bardzo istotny aspekt z punktu widzenia wizerunku obiektu. Stacyjne oświetlenie powinno posiadać wysoki współczynnik oddawania barwy CRI. Dodatkowym i często niestety pomijanym parametrem jest temperatura pracy opraw. Przy zastosowaniu opraw ze źródłami LED mamy gwarancję, że przy niskich temperaturach – przekraczających nawet -30 stopni Celsjusza – oprawa uruchomi się. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku stosowania źródeł wyładowczych. W niskich temperaturach mają bardzo długi czas nagrzewania, a po chwilowym zaniku napięcia potrzebują od kilku do kilkunastu minut, aby ponownie się uruchomić, co nie ma miejsca przy zastosowaniu półprzewodnikowych źródeł światła LED.
Jakie są największe braki w kwestii oświetlenia stacji paliw?
W trakcie pracy w branży oświetleniowej, wykonywałem wiele audytów istniejących obiektów i nie zauważyłem większych braków. Wszystkie ważne – ze względów wizerunku i bezpieczeństwa – punkty są oświetlane. To w jaki sposób i przy zastosowaniu jakich produktów, to już zupełnie inny temat.
Gdzie widzą Państwo pole do największych usprawnień?
Największych modyfikacji, mających na celu zmniejszenie kosztów eksploatacji, można w prosty sposób dokonać, wprowadzając oprawy LED do oświetlenia wiaty z dystrybutorami. W trakcie pomiarów natężenia oświetlenia często okazywało się, że poziom określany przez normę jako minimalny, jest dwu- albo nawet trzykrotnie przekroczony. Oczywiście jest to minimalne wymaganie, ale moim zdaniem natężenie rzędu 450lx, na poziomie jezdni jest grubą przesadą. Poziom 150-200lx w zupełności wystarcza. Wysokie poziomy natężenia są spowodowane zastosowaniem kilkunastu opraw o mocy 250W. Taka instalacja pobiera ok. 4 kW energii elektrycznej i generuje znaczącą część kosztów energii elektrycznej. Wyłączanie w godzinach nocnych niektórych opraw nie jest dobrym rozwiązaniem. Zmniejsza to w znacznym stopniu równomierność oświetlenia, poza tym nie wygląda atrakcyjnie. Dodatkowe oszczędności można uzyskać stosując oprawy LED we wnętrzach – w miejscach, gdzie oświetlenie świeci się całą noc.
Które z działań modernizacyjnych właściciel stacji powinien podjąć w pierwszej kolejności, dążąc do ograniczenia zużycia energii oraz poprawy wizerunku obiektu?
Tak jak powiedziałem wcześniej, jako pierwsze powinno zostać zmodernizowane oświetlenie wiaty. Zamiast opraw dużej mocy, można zastosować oprawy LED o mocy nie przekraczającej 100W. Otrzymane w ten sposób poziomy natężenia oświetlenia z pewnością wystarczą i na pewno spełnią wymagania obowiązującej normy oświetleniowej. Dodatkowo, dzięki prostej modyfikacji instalacji elektrycznej, możemy zaoszczędzić więcej. Należy zastosować ściemniane oprawy LED. Dzięki temu, w nocy, kiedy na terenie obiektu nie ma klientów, ale stacja jest otwarta, oprawy ściemniają się, automatycznie redukując zużycie energii. Ich ponowne rozjaśnienie następuje w momencie pojawienia się klienta. Podobne rozwiązanie można zastosować w strefach serwisowych tj. przy kompresorze, odkurzaczu oraz myjni.
Czy Hella posiada w ofercie dedykowane rozwiązania dla małych i średnich stacji?
Posiadamy w swojej ofercie kompleksowe rozwiązanie oświetleniowe. Całość oświetlenia realizujemy oczywiście stosując oprawy LED. Dotyczy to zarówno terenów zewnętrznych jak i samego sklepu.
Czy proces modernizacji oświetlenia warto rozpocząć od wiaty, pylonów, czy wnętrza stacyjnego sklepu? A może najlepsze efekty przyniesie kompleksowa modernizacja?
Jeżeli dysponujemy skromnym budżetem, to modernizacja powinna z pewnością zacząć się od wiaty. W ten sposób najszybciej zauważymy wymierne oszczędności. Równocześnie z oświetleniem wiaty można zmodernizować oświetlenie terenu zewnętrznego. Przede wszystkim sugerowałbym zmniejszenie wysokości słupów oświetleniowych z np. 8 do 5 metrów. Pozwoli to na zastosowanie opraw LED o mocy nawet 34W, przy zachowaniu poprawności oświetlenia. Jeśli chodzi o wnętrza stacji, to także można zastosować oprawy LED zamiast opraw rastrowych lub halogenów. Obniży to koszty energii elektrycznej wynikające nie tylko z mocy instalacji oświetleniowej, ale także będące konsekwencją pracy systemów klimatyzacji i wentylacji. Oprawy LED nie nagrzewają światłem pomieszczeń, w których się znajdują, więc urządzenia chłodzące będą się rzadziej włączały. Największe oszczędności przyniesie jednorazowa modernizacja całości oświetlenia. Oczywiście wiąże się to z większym nakładem finansowym, ale daje największe oszczędności. Na koniec chciałbym zaapelować do właścicieli stacji paliw, aby przy modernizacjach kierowali się nie tylko ceną opraw, lecz także ich jakością. Często zdarza mi się widzieć obiekty, gdzie zastosowano oprawy bazujące na "dalekowschodnich" komponentach. Powiem szczerze, że nie widzę ekonomicznego uzasadnienia modernizacji polegającej na zamianie oprawy 250W na np. 150W ze źródłami LED. Jest to pewna oszczędność, ale jeżeli można zastosować produkty firm istniejących na rynku od dziesięcioleci, posiadających niezbędną wiedzę i zaplecze serwisowe i dzięki temu zmniejszyć zużycie energii oprawy np. do 68W, to czemu tego nie zrobić? Firmy zajmującej się modernizacją wymagajmy projektu oświetlenia i referencji. Wymagajmy także wszystkich dokumentów dopuszczających oprawę do sprzedaży. Takie podejście zapewni nam 100% satysfakcji oraz długoletnie bezserwisowe korzystanie z bezawaryjnych produktów wysokiej jakości.
