[TYLKO U NAS] Wyobraź sobie późny wieczór i setny kilometr trasy. Zatrzymujesz się, żeby zatankować i rozprostować nogi. Z boku widzisz podświetlony ekspres do kawy. Te pięć metrów od dystrybutora do ekspresu to mikro-podróż od zmęczenia do świeżości. Jeżeli po naciśnięciu przycisku dostaniesz przepaloną kawę w papierowym kubku, rozczarowanie zapamiętasz na długo negatywnie. Jeśli jednak automat wyda aromatyczne flat white na Twoim ulubionym mleku owsianym, stacja stanie się ulubionym punktem kolejnych postojów – pisze w tekście do naszego czasopisma Mikołaj Pawlak, Coffee Unit Solution.

Niespójność doświadczenia – wyzwanie dla branży
Rozwój segmentu kawowego na stacjach był wykładniczy, gdy automaty ciśnieniowe potaniały, a klienci uznali espresso za oczywisty element podróży. Szybko okazało się, że wzrost ilości nie gwarantuje wzrostu jakości. Jedna stacja proponuje trzy rodzaje mleka roślinnego, cold brew i syrop karmelowy 0 % cukru; kilkanaście kilometrów dalej inna oferuje wyłącznie „małą czarną” z mleka UHT 3,2 %. Loteria doznań frustruje kierowców i rozmywa wizerunek sieci, która powinna zapewniać przewidywalność. Aby odzyskać zaufanie, doświadczenie musi być spójne, powtarzalne i przewidywalne.
Transformacja – kawa jako inwestycja w lojalność
Nowoczesne stacje patrzą na kawę jak na kontaktowy sport sprzedaży. Marża na napojach gorących jest wyższa niż na paliwie, a czas przy ekspresie to szansa na dodatkowy zakup. Mikro-kawiarnia może zmieścić się na 15 m2, jeśli towarzyszą jej:
• Przeszkolony zespół – pracownik, który w jednym zdaniu wyjaśni różnicę między arabiką a robustą, sprzedaje o 25 % więcej dodatków;
• Jasne komunikaty – piktogramy mleka roślinnego czy mocy kofeiny skracają proces decyzyjny;
• Ergonomia – dwa kroki od wejścia do ekspresu i czas obsługi poniżej dwóch minut;
• Atmosfera – zapach świeżo mielonych ziaren i lśniący ekspres mówią o marce więcej niż billboard.
Według niezależnych analiz koszyk z napojem jest średnio o 40 % wyższy niż bez niego. Operatorzy, którzy zainwestowali w program kawowy, przejmują lojalność kierowców rozczarowanych standardem convenience.
Dlaczego to się opłaca? Badania pokazują, że konsument gotów jest zapłacić nawet o 15 % więcej za kawę, jeśli może wybrać napój roślinny. Co trzeci kierowca deklaruje, że podczas dłuższej trasy kupiłby drugi napój, gdyby oferta obejmowała wersję z niższą zawartością cukru lub funkcjonalnymi dodatkami (L-teanina, kolagen). To realna okazja do zwiększenia wartości koszyka przy minimalnym wzroście kosztów – większość innowacji to asortyment i szkolenie, nie kosztowna infrastruktura.
Robusta wraca na salony
Przez lata robusta była postrzegana jako tani wypełniacz blendów. Dziś fine Robusta, obrabiana metodą honey lub washed, wchodzi do segmentu specialty. Ma trzy przewagi: odporność na zmiany klimatyczne, stabilną cenę i profil smakowy (czekolada, orzech, przyprawy) zapewniający gęstą cremę w espresso. W 2025 r. notowania robusty przekroczyły 5 800 USD za tonę – najwyżej od 15 lat – a skumulowany wzrost rok do roku sięgnął 80 %. Rynek reaguje: rośnie…*
* przeczytaj bezpłatnie dalszą część artykułu – KLIKNIJ W OKŁADKĘ
© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.
Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.


