Na stacji na Marymoncie mogło dojść do wybuchu

Udostępnij artykuł

Straż pożarna zgłoszenie dostała po 17.00. – Doszło do rozszczelnienia zbiornika paliwa, dlatego musieliśmy zamknąć stację – mówi Nikodem Kiełbowicz ze straży pożarnej.

Najprawdopodobniej do awarii doszło w czasie napełniania zbiorników. – Paliwo z nich wybiło. Nie zmieściło się – mówi Dawid Krysztofiński, reporter tvnwarszawa.pl

>>> Przeczytaj także: Stacje paliw – sprzedaż detaliczna: Raport 2013

Przekroczona została granica stężenia paliwa w powietrzu. – Gdyby ktoś zapalił papierosa, byłby wybuch – mówi Krysztofiński.

Oprócz straży pożarnej pojawiła się również policja. Stacja została odcięta od prądu.