Jak przypomina „DGP", jeszcze w 2006 roku sprzedaż wynosiła 72 mln papierosów, a w ubiegłym roku – już tylko 52 mln. Producenci ratują rentowność, zwalniając pracowników. W tym roku w największych fabrykach tytoniu redukcje objęły ok. 10 proc. załóg. Pracę straciło 5 proc. z 6 tys. osób zatrudnionych w tym sektorze. Branża tytoniowa jest jednak nadal jedną z najbardziej rentownych branż, więc likwidacja fabryk nam nie grozi.
W przyszłym roku rząd szykuje kolejną podwyżkę akcyzy na wyroby tytoniowe. Wyniesie ona 4-5 proc. Papierosy mogą jednak mocniej podrożeć – średnia cena paczki papierosów w tanim segmencie może przekroczyć 12 zł – czytamy w „DGP".
