GW: Tak tanio na stacjach nie było od dwóch lat

Udostępnij artykuł

– W Szczecinie i Zachodniopomorskiem cena jest wyższa i sięga średnio ponad 5,50 zł za litr, ale – niestety dla was – jest to efekt bliskości granicy. Po jej drugiej stronie litr benzyny kosztuje 80 groszy więcej – mówi Pupacz. W Szczecinie można zatankować za od 5,19 zł przy CH Gryf na prawobrzeżu do 5,53 zł w stacjach Orlenu. Według szefowej PIPP to nie koniec trendu spadkowego.- Podstawą jest stabilizacja polityczna w Iranie, a co za tym idzie spadające ceny ropy naftowej na rynkach światowych. Teraz zbliżają się do kwoty 100 dolarów za baryłkę, ale niektórzy analitycy światowi prognozują spadki nawet do przedziału 80-90 dolarów – mówi Pupacz.

Jeśli tak się stanie, a kurs złotówki do dolara dalej będzie na poziomie ok. 3,10 zł, to nic nie powinno powstrzymać spadków cen na stacjach benzynowych.- Już teraz detaliści sprzedają paliwo przy marży ok. 20 gr na litrze. Nie narzekają więc, tak jak było w momencie, gdy marża sięgała 7 groszy. Dlatego – o ile przed świętami ceny zwykle szły w górę z powodu rosnącego popytu, to teraz wcale tak być nie musi – uważa Pupacz.

Według niej, jeśli spełnią się najbardziej optymistyczne prognozy spadków cen na rynkach światowych, to na naszych dystrybutorach może "pęknąć" magiczna granica 5 zł za litr. Jeszcze dwa lata temu taka cena wywoływała w kraju protesty kierowców, którzy blokowali ulice w kilkudziesięciu miejscach w Polsce. U nas kolumna kilkudziesięciu aut w proteście przejechała żółwim tempem przez autostradę od Podjuch do Dąbia.