Kilkadziesiąt stacji na Pomorzu zniknie?

Udostępnij artykuł

Z da­nych Urzę­du Do­zo­ru Tech­nicz­ne­go, który kon­tro­lu­je zbior­ni­ki na sta­cjach paliw, wy­ni­ka, że na Po­mo­rzu jest obec­nie 29 sta­cji z nie­do­sto­so­wa­ny­mi zbior­ni­ka­mi (z licz­by 420 sta­cji na te­re­nie gdań­skie­go od­dzia­łu UDT). Jaka fak­tycz­nie jest skala tego pro­ble­mu – trud­no oce­nić. W Pol­sce nie ma wia­ry­god­nych da­nych o licz­bie sta­cji speł­nia­ją­cych wy­mo­gi śro­do­wi­sko­we. Wia­do­mo jed­nak, że wśród sta­cji, które będą mu­sia­ły prze­rwać dzia­łal­ność, jest m.​in. je­dy­na sta­cja pa­li­wo­wa w nad­mor­skiej Ste­gnie (po­wiat no­wo­dwor­ski).

– Nie zdą­ży­li­śmy zmo­der­ni­zo­wać na­sze­go obiek­tu w Ste­gnie przed 1 stycz­nia 2014 roku. Bu­do­wę no­we­go obiek­tu za­pla­no­wa­li­śmy na drugą po­ło­wę 2014 roku. Wy­cho­dzi więc na to, że przez około 10-12 mie­się­cy nasza sta­cja w Ste­gnie bę­dzie za­mknię­ta – in­for­mu­je biuro pra­so­we PKN Orlen.

Od po­cząt­ku 2014 roku każda sta­cja bę­dzie mu­sia­ła po­sia­dać od­po­wied­nie urzą­dze­nia do mo­ni­to­ro­wa­nia wy­cie­ków i za­bez­pie­cze­nia zbior­ni­ków pa­li­wo­wych – wy­ma­ga­ją tego prze­pi­sy śro­do­wi­sko­we. Kto nie do­sto­su­je się do no­wych wy­mo­gów, bę­dzie mu­siał za­mknąć sta­cję. Rok 2013 jest ostat­nim, kiedy przed­się­bior­cy mogą utrzy­my­wać swoje obiek­ty bez tzw. po­dwój­nych płasz­czy w zbior­ni­kach czy in­nych za­bez­pie­czeń śro­do­wi­sko­wych.

Mi­ni­ster­stwo Go­spo­dar­ki za­pew­nia, że jest świa­do­me pro­ble­mów zwią­za­nych z ko­niecz­no­ścią do­sto­so­wa­nia sta­cji, ale nie ma za­mia­rów ko­lej­ny raz prze­su­wać ter­mi­nu wej­ścia w życie tych prze­pi­sów. – In­we­sto­rzy o tym wy­mo­gu wie­dzie­li od dawna. Okres przej­ścio­wy na do­sto­so­wa­nie sta­cji do tych wy­mo­gów wy­niósł 17 lat – pod­kre­śla Iwona Dży­ga­ła z biura pra­so­we­go MG. – Na­le­ży też pa­mię­tać, że znacz­na część przed­się­bior­ców po­nio­sła już kosz­ty zwią­za­ne z mo­der­ni­za­cją, nie­rzad­ko wspo­ma­ga­jąc się kre­dy­ta­mi, i nie można ich teraz za to karać – do­da­je.

Co cie­ka­we, te prze­pi­sy miały wejść w życie już wcze­śniej. Pod ko­niec 2012 r., z uwagi na pro­te­sty wła­ści­cie­li sta­cji paliw, Mi­ni­ster­stwo Go­spo­dar­ki opóź­ni­ło o rok wej­ście w życie roz­po­rzą­dze­nia tech­nicz­ne­go, które miało zmu­sić sta­cje do speł­nie­nia pod­wyż­szo­nych norm śro­do­wi­sko­wych. Nie by­ło­by w tej de­cy­zji nic dziw­ne­go, gdyby nie to, że ter­min wej­ścia w życie prze­pi­sów z 1996 r. zo­stał tym samym od­ro­czo­ny po raz… piąty. Sta­cja paliw w Ste­gnie jest jedną z wielu, które nie zo­sta­ły zmo­der­ni­zo­wa­ne na czas.

– Obo­wią­zek do­sto­so­wa­nia zbior­ni­ków po raz pierw­szy zo­stał wpro­wa­dzo­ny w 1996 r. Na­ka­za­no wtedy do­ko­na­nie mo­der­ni­za­cji w ter­mi­nie ośmiu lat od dnia wej­ścia w życie roz­po­rzą­dze­nia. Wy­cho­dząc jed­nak na­prze­ciw po­stu­la­tom przed­się­bior­ców, ter­min ten prze­su­wa­no póź­niej jesz­cze kil­ka­krot­nie, ko­lej­no w la­tach: 2000, 2005, 2007 oraz 2012 – tłu­ma­czy Iwona Dży­ga­ła.