Koncesja za 10 mln złotych

Udostępnij artykuł

W piątek 28 marca Komisja Nadzwyczajna do spraw energetyki i surowców energetycznych /NES/ kontynuowała rozpatrywanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 2149).
Projekt ma na celu wykonanie prawa Unii Europejskiej. Dotyczy on implementacji postanowień dyrektywy Rady 2009/119/WE z dnia 14 wrzenia 2009 r. nakładającej na państwa członkowskie obowiązek utrzymywania minimalnych zapasów ropy naftowej lub produktów ropopochodnych.

Jednak przy tej okazji, w myśl projektu rządowego, za pomocą inicjatywy ustawodawczej, postanowiono podjąć kroki, które miałyby na celu ograniczenie działalności szarej strefy w obrocie paliwami.
Na posiedzeniu komisji z dn. 20 marca Tomasz Tomczykiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, powiedział: "(…) współpracowaliśmy przy przygotowaniu tych poprawek. One oczywiście odzwierciedlają dyskusję, która odbyła się na temat uszczelnienia rynku paliw, i postulaty płynące z sali, aby rozprawić się z procederem szarej strefy jak najszybciej i definitywnie."

Istniejący do tej pory w ustawie istniał art. 38 o treści: "Udzielenie koncesji może być uzależnione od złożenia przez wnioskodawcę zabezpieczenia majątkowego w celu zaspokojenia roszczeń osób trzecich, mogących powstać wskutek niewłaściwego prowadzenia działalności objętej koncesją, w tym szkód w środowisku".
Jednak w projekt rządowy wprowadziłby do ustawy bardzo istotną zmianę, która wiązałaby się z poważnymi konsekwencjami dla przedsiębiorców. Po zatwierdzeniu poprawek, do ustawy zostałyby dodane artykuły 38a–38d.

Proponowany art. 38a ma następującą treść: "Udzielenie koncesji na wytwarzanie paliw ciekłych oraz koncesji na obrót paliwami ciekłymi z zagranicą wymaga złożenia przez wnioskodawcę zabezpieczenia majątkowego w wysokości 10 000 000 złotych, w celu zabezpieczenia powstałych albo mogących powstać należności związanych wykonywaną działalnością (…)".

Zabezpieczenie miałoby być pobierane na poczet m.in.: kar za niezrealizowanie Narodowego Celu Wskaźnikowego, kar za wprowadzenie do obrotu paliw ciekłych niespełniających wymagań jakościowych czy nieuregulowanych zobowiązań podatkowych w zakresie podatku od towarów i usług oraz podatku akcyzowego.

Ponadto po nowelizacji ustawy planuje się w art. 41 po ust. 2a dodać ust. 2b w brzmieniu: "Prezes URE cofa koncesję na wytwarzanie paliw ciekłych lub koncesję na obrót paliwami ciekłymi za granicą w przypadku gdy przedsiębiorstwo energetyczne wykonuje działalność polegającą na wytwarzaniu paliw ciekłych lub obrocie paliwami ciekłymi z zagranicą bez złożonego zabezpieczenia majątkowego, o którym mowa w art. 38a".
28 marca przewodniczący Komisji i Sprawozdawca, Andrzej Czerwiński, wniósł do Sejmu wniosek o uchwalenie projektu ustawy.

Przyjęcie przez sejm znowelizowanej ustawy, oprócz przeciwdziałania działaniom szarej strefy, przyniosło by poważne zmiany na rynku paliw. O ile duże koncerny mogą sobie pozwolić na opłatę w wysokości 10 mln złotych, o tyle dla mniejszych przedsiębiorców wyłożenie takiej kwoty byłoby nierealne, co równocześnie oznaczałoby dla nich cofnięcie lub nieprzyznanie koncesji przez URE.