Piwo jest czarne, nieprzejrzyste, z beżową drobnopęcherzykową pianą. Piękne rubinowe błyski ujawniają się po każdym łyku w czasie powolnego spływania po ściance naczynia.
W aromacie uderza feeria ciemnych zapachów: kawy, kakao, czekolady i czekoladowych pralin sowicie nadzianych owocami z likieru. Wszystko to unosi się łącząc z nutami szlachetnego alkoholu oraz wędzonych owoców. Co ważne, zdecydowana wędzona nuta łącząca oba elementy kompozycji piwa pochodzi nie od wędzonych słodów, a od zastosowania Suski Sechlońskiej – wędzonej śliwki węgierki pochodzącej z okolic wsi Sechna, posiadającej unijny certyfikat Chronionego Oznaczenia Geograficznego.
Smak potwierdza wszystko to, co pojawiło się w aromacie. Płynna czekolada i najlepsze belgijskie praliny łączą się z delikatną słodyczą, palonością oraz delikatnie kwaśnym kawowym finiszem. Szlachetne, rozgrzewające nuty alkoholowe pozwalają delektować się każdym łykiem. Wszystkie elementy – niczym jesienna mgła w górskiej dolinie – łączy owocowa wędzoność śliwki.
Piwo oferowane jest w firmowej półlitrowej butelce satynowanej na czarno. Nie zastosowaliśmy etykiety – nazwa piwa została nadrukowana bezpośrednio na szkle. Każda butelka została też zalakowana. Wszystko po to, żeby Imperium Prunum odpowiednio przygotować do dalszego leżakowania, choć już w dniu sprzedaży sprzedawane jest w optymalnej formie.
STACJA BENZYNOWA & CONVENIENCE STORE
– ZAWSZE BEZPŁATNY DOSTĘP DO PEŁNEGO WYDANIA
– link do aktualnego numeru
