We wtorek 1 października br. około godz. 22 policjanci otrzymali informację o kradzieży samochodu osobowego ze stacji paliw w Jaśle. Sprawca wykorzystał moment, gdy właściciel volkswagena passata poszedł zapłacić za benzynę, a kluczyki pozostały w aucie. Mężczyzna odjechał volkswagenem w kierunku powiatu krośnieńskiego.
Około godz. 23 policjanci zauważyli poszukiwany samochód w Dukli. Policjanci rozpoczęli pościg za volkswagenem. Kierowca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe radiowozu, wzywające do zatrzymania. Jechał z nadmierną prędkością, wyprzedzał inne pojazdy na tzw. trzeciego, zmuszając kierujących do zjeżdżania na pobocza.
Policjanci z uwagi na niebezpieczeństwo, jakie stwarzał na drodze, przerwali pościg. Po krótkich poszukiwaniach zauważyli skradziony samochód na parkingu z wyłączonymi światłami. Za kierownicą siedział mężczyzna, który na widok policyjnego radiowozu włączył światła i zaczął gwałtownie cofać. Kierujący passatem uderzył w radiowóz i kolejny raz zaczął uciekać.
Gdy zobaczył jadący z naprzeciwka policyjny patrol, gwałtownie zahamował i wpadł w poślizg. Policjant chcąc uniknąć czołowego zderzenia, skręcił w lewo. Mimo to volkswagen zderzył się z radiowozem, zjechał do rowu i uderzył w betonowy przepust. Policjanci zaczęli pomagać mężczyźnie uwięzionemu w samochodzie. Spod maski passata wydobywał się dym i ogień. Funkcjonariusze ugasili pojazd i wezwali służby ratunkowe. W zdarzeniu ucierpiało dwóch policjantów, którzy z obrażeniami trafili do szpitala.
Do szpitala trafił także złodziej, którym okazał się 29-latek mieszkający w Krościenku Wyżnym. Policjanci ustalili dodatkowo, że mężczyzna zatrzymał się kradzionym samochodem na jednej ze stacji, zatankował paliwo i odjechał nie płacąc rachunku. 29-letni sprawca został zatrzymany.
