Wzrosła konsumpcja paliw płynnych w I półroczu 2018

W I połowie 2018 roku popyt na paliwo w kraju został zaspokojony większą od ubiegłorocznej produkcją krajową oraz uzupełniająco importem, który ostatecznie okazał się nieco mniejszy, niż w tym samym okresie 2017 roku – poinformowała Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego.

 

Nowe regulacje sprzyjają wzrostom

Skuteczna eliminacja z rynku szarej i czarnej strefy daje coraz lepsze efekty widoczne w oficjalnym zapotrzebowaniu na paliwa płynne. Czynnikiem hamującym wzrost konsumpcji paliw były zapewne rosnące ceny paliw, ale pro wzrostowo zadziałał wzrost liczby samochodów, wzrost zamożności społeczeństwa i rozwijająca się w stabilnym tempie gospodarka.

W stosunku do I półrocza 2017 konsumpcja paliw płynnych w Polsce wzrosła o 4 proc. O tyle samo zwiększył się popyt na same paliwa silnikowe. Są to wyniki o około 1 punkt procentowy niższe, niż osiągnięte za I kwartał 2018, ale jest niemal pewne, że cel wzrostowy w przeciągu całego roku powinien zostać osiągnięty, tym bardziej, że zwykle druga połowa roku charakteryzuje się większą dynamiką wzrostu.

Z danych statystycznych wynika, iż największym beneficjentem zwiększonej sprzedaży paliw na ryku krajowym są firmy z grupy POPiHN. Tak zwani niezależni operatorzy ulokowali na rynku mniej paliw, niż w tym samym okresie roku poprzedniego, ale nadal ich udział jest znaczący – szczególnie na rynku gazu płynnego LPG i oleju napędowego.

Większy popyt został zaspokojony większą produkcją krajową i uzupełniająco importem – szczególnie w zakresie gazu płynnego LPG i oleju napędowego. Dodatkowo część produkcji krajowej benzyn, paliwa lotniczego JET i ciężkiego oleju opałowego wysłano za granicę w puli znacznie przekraczającej ilości ubiegłoroczne.

STACJA BENZYNOWA & CONVENIENCE STORE
NAJBARDZIEJ PRAKTYCZNE, NOWOCZESNE I NIEZALEŻNE
CZASOPISMO BRANŻY STACJI PALIW
> link do aktualnego numeru <

ON

Oficjalna konsumpcja oleju napędowego w I półroczu 2018 była wyższa niż w I półroczu 2017 o 4 proc., a to oznacza, że trend wzrostowy jest kontynuowany. Dostawy rynkowe w relacji r/r paliwa do silników wysokoprężnych wzrosły o 333 tys. m sześc. Oficjalny import tego gatunku paliwa wyniósł 26 proc. całości rynku, a to oznacza spadek tego udziału o 13 punktów procentowych. Członkowie POPiHN sprowadzili do kraju 1,5 mln m sześc. produktu, a operatorzy niezależni prawie 1 mln m sześc. Zapotrzebowanie krajowe na olej napędowy wyniosło 9,7 mln m sześc., w tym 2,5 mln m sześc. dostarczono z importu.

Benzyny

Konsumpcja benzyn silnikowych wzrosła o 6 proc. i tym samym utrzymała wysoką dynamikę wzrostu z I kwartału 2018. Oficjalny import benzyn zmalał o 7 proc., a jego udział w krajowym rynku benzyn wyniósł 11 proc. Kierowcy kupili 2,9 mln m sześc. tego gatunku paliwa – o 170 tys. m sześc. więcej, niż w I półroczu 2017.

LPG

W pierwszych 6 miesiącach 2017 wrósł też rynek gazu płynnego LPG, ale w stopniu znacznie mniejszym, niż rynek benzyn silnikowych. Zapotrzebowanie na ten alternatywny dla benzyn produkt było o 2 proc. wyższe niż przed rokiem i wyniosło 2,4 mln m sześc. Autogaz stanowił w tej wielkości około 2 mln m sześc., co obejmowało około 67 proc. rynku benzyn silnikowych. Jak zwykle większość tego gatunku paliwa pochodziło z importu. Jego udział w zaopatrzeniu rynku wyniósł 83 proc. – o 5 punktów procentowych mniej, niż przed rokiem. Dynamika zmian rynku dla tego produktu, w stosunku do I kwartału 2018, była taka sama.

Paliwo JET

W kraju wciąż rośnie rynek paliwa lotniczego JET. W omawianym okresie sprzedano go o 24 proc. więcej niż przed rokiem. Paliwo JET z importu stanowiło jedynie 4 proc. konsumpcji krajowej, ale w stosunku do stanu z roku poprzedniego, to wzrost o 3 punkty procentowe. Obecnie już krajowy rynek JET-a jest 2. krotnie większy, niż wolumen wysyłany przez rafinerie krajowe poza nasze granice. A jeszcze kilka lat temu proporcje były zupełnie odwrotne. W I półroczu 2018 roku na rynku krajowym ulokowano o 10 proc. mniej lekkiego oleju opałowego, niż w tym samym okresie roku poprzedniego.

LOO

Sprzedaż LOO wyniosła 390 tys. m sześc. z czego import stanowił 12 proc., a to oznacza, iż jego udział zmalał o 3 punkty procentowe. Nieco wzrosło zapotrzebowanie na ciężki olej opałowy. Do odbiorców dostarczono o 39 proc. więcej produktu. Ten gatunek paliwa przoduje w wolumenie sprzedaży eksportowej krajowych rafinerii, a mimo to w I półroczu 2018 do kraju zaimportowano 2 razy tyle tego produktu, co przed rokiem.

Podsumowanie

Ogółem konsumpcja 6 głównych gatunków paliw (BS, ON, LPG, LOO, JET i COO) była wyższa o 4 proc. od konsumpcji po I półroczu 2017. Import paliw zaspokajał 31 proc. potrzeb krajowych przy poziomie 40 proc. po I półroczu 2017.

© BROG B2B Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k. Dalsze rozpowszechnianie powyższego materiału jest zabronione.